BullTerrier Serwis

Ogłoszenia

Zaloguj


English French German Italian Portuguese Russian Spanish
Otrzymaliśmy logo NBTC jako wyraz poparcia dla serwisu i promocji zdrowia w rasie.

Bulterier PDF Drukuj Email
Wtorek, 14 Październik 2008 20:25
Spis treści
Bulterier
Historia powstania bulteriera
Wzorzec
Uwagi do wzorca
Właściciel idealny
Kupujemy bulteriera
Pies rasowy
Do kochania czy na wystawy i do hodowli? Pies czy suka?
Skąd wziąść psa
Przygotowania
Wybór szczeniaka
Dokumenty
Pojawienie się psa
Wychowanie i szkolenie bulteriera
Ruch
żywienie i pielęgnacja
Sierść
Zdrowie
Hodowla
Bulterier miniaturowy
Bibliografia
Wszystkie strony
Autor: Wojciech Korecki

Wydanie przygotowane dla potrzeb gazety internetowej „Nasze Psy”

Wstęp

Bulteriery od co najmniej wieku fascynują właścicieli, hodowców i zwykłych miłośników psów swą, widoczną gołym okiem, odmiennością. Są innej budowy, innego wyglądu i innego charakteru niż większość znanych nam ras. Zwracają uwagę i nie zostawiają nikogo obojętnym.

Nie znaczy to, że wszyscy są nimi zauroczeni. Dla wielu osób bulterier, podobnie jak buldog czy z drugiej strony - chart, to karykatura psa. Właściciele, zwłaszcza klasycznie białych bulterierów mogą powiedzieć, jak często ich psy spotykają się z niewybrednymi epitetami, wśród których 'białe świnie' są jednymi z łagodniejszych ... Czemu te miłe psy budzą tyle niezdrowej emocji?

Prawdopodobnie dzieje się tak z powodu plotek i opinii o niezwykłej porywczości, zajadłości i morderczych instynktach bulterierów. Opinii, powiedzmy to szczerze, niezbyt prawdziwej, ale powszechnej, a często podtrzymywanej przez nieodpowiedzialnych właścicieli 'bulików'. Dziś palmę pierwszeństwa w niesławnej konkurencji psów uchodzących za najagresywniejsze przejęły na szczęście American Staffordshire Terriery, osławione amstaffy i ich bliżsi i dalsi krewniacy - pitbule, 'rednosy' czy pity. Bulterierom na razie darowano i oby tak było dalej!

To prawda, że nasz bohater powstał jako pies do walk, w którym ceniono porywczość, zajadłość, twardość, nieustępliwość, szybkość, siłę szczęk - ale było to prawie dwieście lat temu! Odkąd w całym cywilizowanym świecie wprowadzono zakaz walk psów, bulterier musiał się znacząco ucywilizować i wyłagodzić swój charakter. Nie znaczy to, by zapomniał po co ma zęby, ale nie jest już żywą maszyną do zabijania psów.

Jeśli zdarza się, że bulterier pogryzie człowieka, to zawsze należy zakładać, że wina leży po stronie człowieka. Jeśli nie tego, który wszedł w konflikt z psem, to tego, który psa wychował i nauczył takich, a nie innych reakcji. Podkreślmy to jeszcze raz - bulterier nigdy nie miał być psem agresywnym wobec człowieka. Nawet i dwieście lat temu, gdy występował na arenach w walce ze swymi pobratymcami, wobec człowieka, a zwłaszcza swego przewodnika i przyjaciela musiał być bezwzględnie posłuszny i łagodny. Inaczej by go po prostu nie było.

Pamiętajmy o tym.